koniec smęcenia. :-) dziś zakończyłem pierwszy w mojej karierze własnoręcznie wykonany ogród od A do Z. Budowa trwała dość długo jak na tak niewielki rozmiar ale wszystkie prace wykonałem praktycznie sam. A sporo pracy musiałem w to włożyć. Ale jestem bardzo zadowolony z końcowego efektu. Sporo też doświadczenia nabrałem. :-) teraz juz mam nadzieję będzię z górki. Oby wiecej tak miłych i bezproblemowych klientów. No może z lepszym portfelem jedynie ;-)
Niestety słońce zrobiło mi dziś psikusa. Bo stawiłem się gotowy na focenie z aparatem i nawet statywem a tu jak na złość po całym dniu schowało się za chmurami i światło było kiepskie. Powtórzę sesję przy najbliższej okazji tymczasem kilka zdjęć 'roboczych'.
...zaczęło się tak...
...trochę zabawy w dużej piaskownicy...
...nareszcie rośliny i trawa wysiana...
a oto efekt końcowy ;-)
ile czasu minęło pomiędzy zdjęciem przed i po?
OdpowiedzUsuńokoło 3 miesiące, zacząłem w maju. Potem była przerwa z powodu braku funduszy u klientów i pracy kórą zacząłem w czerwcu. Ale w końcu się udało ;-)
OdpowiedzUsuńto jestem zaskoczony. myślałem, że przynajmnej z rok. efekt super
Usuńmój ulubiony specjalista od ogrodów jak zwykle stanął na wysokości zadania :) well done, my friend :)
OdpowiedzUsuńdzienks :-)
OdpowiedzUsuńsporo pracy, ale efekt OK z.
OdpowiedzUsuń