dzień okazał się całkiem przyjemny ;-) racja, po raz kolejny poniosłem konsekwencje zatrudnienia się na jakiś czas w pewnej firmie. Po raz kolejny właścicielka zachowała się poniżej wszelkiej krytyki i pokazała na co ją stać. Zdenerwowała mnie strasznie, robiąc ze mnie ignoranta i niedouczonego gówniarza wybielając się przy tym, nie ponosząc żadnych konsekwencji. Niech się udławi tymi pieniędzmi. Cała sprawa nie była aż tak poważna, jak mi się wczoraj wydawało po przeczytaniu wieczorem maila. Najbardziej mnie wkurza jednak to że ten babsztyl w ogóle nie szanuje ludzi byleby tylko swoją dupę ochronić i mieć więcej kasy na kosmetyczkę. Na szczęście Pani inwestorka okazała się bardzo wyrozumiała i cała sprawa skończyła się tylko na przeprojektowaniu przeze mnie podjazdu, oczywiście za darmo :( . Ale niech będzie, na wiosnę sobie odbiorę przy wykonywaniu nasadzeń ;-)
...no i wieczór spędzony przy herbacie z sokiem malinowym, brownie i scrabble w towarzystkie uroczej Gosi okazał się dobrym remedium na zupełnie niepotrzebny stres.
...w ogóle to dziś piekny dzień był, wybrałem się do szkółki, pochodziłem, pooglądałem w spokoju rośliny. Piekne są barwy jesieni,muszę przyznać żę po wiośnie to własnie ta pora roku mogła by trwać dla mnie przez większą część roku :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz