.jak wróciłem do domu oczom moim ukazał się wysoki na ponad dwa metry płot (wyższego już się chyba nie dało;) w przeciwnym razie pewnie miałby z pieć metrów ) dzieląc duże dotąd podwórko na dwie małe części. Płot który był gorącym tematem w całej mojej rodzinie przez ostatnie kilka tygodni. Zwykle mury dzielą i powinno się je burzyć niż stawiać. Ale tym konkretnym przypadku uważam, że jest to najlepsze z możliwych rozwiązań. Życie w zbyt dużym zagęszczeniu przez dłuższy czas nie jest dobre :) No i co najważniejsze mam wreszcie pole do realizowania moich ogrodowych wizji ;)
![]() |
| płot (nie)zgody ;-) |



wygląda ciekawie (nie płot oczywiście) pokaż inne ujęcia :-)
OdpowiedzUsuńna przyszła sobotę organizuję u mnie akcję pod kryptonimem "wokół płotu" :-)