niedawno wróciłem z całkiem przyzwoitej przejażdżki rowerowej, tak w ramach przewietrzenia szarych komórek, no i już całkiem jesiennie się zrobiło. Nie żebym narzekał. Muszę przyznać, że taka aura bardzo mi odpowiada. Znacznie lepiej niż żar lejący sie z nieba. Poszwędałem się dziś po mieście i zawiało mnie w bardzo ciekawe miejsce gdzie mógłbym pofocić trochę a i światło też było fajne, ale nie wziałem oczywiście aparatu :-(((. Klimaty starej farbyki, cegły i drut kolczasty, czyli wszystko co lubie... No nic muszę tam wrócić. :-)
...odliczanie trwa- zostało jeszcze 14 dni :-)
...kurcze cały czas ta piosenka za mną chodzi, jako zostało już rzeczone dobra na popołudnie...ma głos..
ja zaczęłam nosić starą cyfrówkę (nie zawsze ją ze sobą mam, ale jednak coraz częściej pamiętam o tym, by ją zabrać), najlepszy sprzęt to to nie jest, ale jak mam sobie pluć w brodę, że przegapiłam coś świetnego - to lepszy rydz niż nic... a piosenka - taaaak, lubię ją od kilku dni wszak :) w ogóle Rudimental dobry jest - mi najbardziej leżą te kawałki wykonywane live w radiowych sesjach - ładny dźwięk i instrumentarium, wbrew pozorom słychać więcej niż w oryginalnych wersjach z płyty ;)
,,,, albo mi wzrok siada, albo używasz za małej czcionki :-(
OdpowiedzUsuńja zaczęłam nosić starą cyfrówkę (nie zawsze ją ze sobą mam, ale jednak coraz częściej pamiętam o tym, by ją zabrać), najlepszy sprzęt to to nie jest, ale jak mam sobie pluć w brodę, że przegapiłam coś świetnego - to lepszy rydz niż nic...
OdpowiedzUsuńa piosenka - taaaak, lubię ją od kilku dni wszak :) w ogóle Rudimental dobry jest - mi najbardziej leżą te kawałki wykonywane live w radiowych sesjach - ładny dźwięk i instrumentarium, wbrew pozorom słychać więcej niż w oryginalnych wersjach z płyty ;)