Zmieniając temat, dziś pierwszy raz usłyszałem w radiu nieśmiertelne Last Christmas. To chyba oznacza, że sezon świateczny można uzanać za otwarty ;-) Poza tym jutro juz Mikołajki!!! Muszę przyznać, że choć nie przepadam za samymi świetami i wigilią to ten przedświąteczny czas całkiem lubię. Kiedy robi się tak trochę bajkowo. Lubię światła na ulicach, pieczenie a w zasadzie bardziej dostawanie świątecznych pierniczków ;-), grzane wino, pomarańcze i zapach goździków z cynamonem. Lubie robić własnoręcznie i wysyłać kartki do znajomych i rodziny- taki trochę archaiczny zwyczaj. Jednak to "Driving home for chrismas" jest moją ulubioną piosenką na Boże Narodzenie... a jakie są Wasze ulubione hiciory świateczne Drodzy Czytelnicy? O ile jacyś jeszcze pozostali po mojej tak długiej absencji ;-)))
...no dobra jest jeszcze jedna, którą bardzo lubię ;-))
Michał ma głos i klasę - lubię, lubię
OdpowiedzUsuńjakiś ty romantyczny się okazał - pierniczki, światełka, pomarańcze, mikołajki - stary facet a wierzy w Mikołaja :-)
...ja zawsze byłem bardzo romantyczny ale mój romantyzm został stłamszony przez szarą rzeczywistość ;-) co do Mikołaja to w tym roku nie byłem zbyt grzeczny więc moge liczyć chyba tylko na rózgę :-) a Buble ma świetny głos, bardzo go lubię. Wczoraj przesłuchałem na yt całą jego świąteczną płytę i przyznać muszę, że jest bardzo dobra. :-)
OdpowiedzUsuńwidzę, że moda na brody jest. i bardzo dobrze. megawygoda i facet wygląda jak facet.
OdpowiedzUsuńjeśli chodzi o brodę u mnie to jest to nieco bardziej skomplikowane i traktuję to trochę jako eksperyment bo nie mam niestety równomiernej i gęstej- ale jest ;-) zobaczymy na jak długo...
OdpowiedzUsuńa ja nie lubie brodaczy, po prostu niehigieniczne :-))
OdpowiedzUsuń