no i mam klucze :) w przyszłym tygodniu przeprowadzam się. Niestety jeszcze nie do siebie ale wielkim zbiegem okoliczności udało mi się wynająć pokój. U kolegi z liceum, który po przeprowadzce do Radomia potrzebuje współlokatorów. Bardzo tanio. W dobrej lokalizacji. Cieszę się wyjątkowo z tego bo juz od dłuższego czasu myślałem o wyprowadzce z domu. Ale poki co na samodzielne mieszkanie nie było mnie stać a perspektywa wynajmowania pokoju z zupełnie obcymi ludzmi też nie bardzo mi odpowiadała. Teraz czeka nas jeszcze lekkie odświeżenie mieszkania poprzez odmalowanie ścian i posprzątanie :)
Świetnie, zaczynam nieco inny etap w moim życiu, bardzo jestem podekscytowany i zadowolony. Daje mi to naprawdę dużego kopa i energię do działania. Bo czuję, że na tym etapie jest mi to bardzo potrzebne. :-))))
może w końcu dojadę do tego miasta, na parapetówę tym razem :) z kwiatkiem w ręku, paprotka może być? :)
OdpowiedzUsuńno koniecznie :-) jeśli mogę być wybredny to może jakiś inny- paprotek nie lubię ;-P
OdpowiedzUsuń